Autor |
Wiadomość |
Selene |
Wysłany: Sob 21:05, 01 Wrz 2012 Temat postu: |
|
Myślę, że życie Kim i Eddiego było po prostu nie możliwe. Dziewczyna kochała go, ale gdyby z nim odeszła nie byłaby jednak szczęśliwa. zostawiłaby rodzinę i życie które znała i do którego przywykła. Byłaby samotna. Nie mówiącjuż o tym, że ona jest człowiekiem - potrzebuje jedzeia itp. Edward nie mógł jej zapewnić przyjemnego życia. Co prawda mogła go chociaż odwiedzać... Może uznała, że to by ich dużo bardziej zraniło? |
|
 |
D. Skellington |
Wysłany: Pon 16:26, 31 Mar 2008 Temat postu: |
|
Ale takowego naukowca on nie miał.
Litha napisał: | Czy nie byłoby gorsze dla Edwarda gdyby żył z nią przez kilkadziesiąt lat, przyzwyczaił się, a ona by umarła i odeszła na zawsze ? |
Tak jak jego stwórca... |
|
 |
Shock |
Wysłany: Pon 13:14, 31 Mar 2008 Temat postu: |
|
nie koniecznie. być może on popełniłby samobójstwo. oglądałam kiedyś film w którym robot się zakochał w śmiertelniczce. i naukowiec uśmiercił go w momencie jej odejścia. |
|
 |
Litha |
Wysłany: Nie 18:57, 30 Mar 2008 Temat postu: |
|
To nie takie proste. Zauważcie, że ona jest prawdziwym człowiekiem, ma potrzeby, no i jest śmiertelna. Czy nie byłoby gorsze dla Edwarda gdyby żył z nią przez kilkadziesiąt lat, przyzwyczaił się, a ona by umarła i odeszła na zawsze ? Tak czy siak rozstali by się.. |
|
 |
D. Skellington |
Wysłany: Pią 18:42, 28 Mar 2008 Temat postu: |
|
Właśnie!
W praktyce byłoby to trudniejsze gdyby rzeczywiście go `kochała. |
|
 |
Shock |
Wysłany: Pon 15:56, 17 Gru 2007 Temat postu: |
|
nom a nie tak jak ona. Zegnaj i tyle |
|
 |
D. Skellington |
Wysłany: Pon 15:25, 17 Gru 2007 Temat postu: |
|
ja bym napisała kartkę do rodziców: "Moje życie bez niego nie ma sensu, rzucę się w urwiska" (coś takiego) poszłabym do niego i zamieszkała z nim |
|
 |
Shock |
Wysłany: Nie 20:48, 16 Gru 2007 Temat postu: Edward :( |
|
Jestem ciekawa ile Eddie przeżył po filmie. W tym forum nie ma żadnego tematu o tym filmie. Och... tak mi go szkoda ... ja tam na miejscu Kim bym go samego nie zostawiła chociaż i tak sądzę że było jej bardzo ciężko. Ja tam bym go odwiedzała czasem. |
|
 |